Zabójcza racjonalność, czyli „W cieniu” A.S.A. Harrison

Jodi Brett to żona idealna: piękna, inteligentna, wykształcona, dbająca o domowe ognisko. To także kobieta sukcesu – doktor psychologii, jednak pracę traktuje hobbystycznie, pozostawiając pole do zawodowego popisu mężowi. Mało tego, bowiem Jodi to w dodatku wyśmienita gospodyni, dla której sos truflowy nie jest tylko pięknie brzmiącą pozycją w menu. O nie, Jodi Brett to kobieta, która bierze sprawy w swoje ręce i jeśli trzeba mężowi przygotować wykwintną kolację, to idzie na kurs gotowania. Ot, przysłowiowa szyja w związku z Toddem Gilbertem, który zajmuje pozycję głowy. A przynajmniej tak pozwala mu myśleć żona idealna.

Mowa tutaj o parze bohaterów powieści „W cieniu” autorstwa A.S.A. Harrison, których łączy uczucie tak silne jak i niestabilne. Jodi jest ułożoną dziewczyną z dobrego domu, zamkniętą w swoim mocno zorganizowanym świecie otoczonym czterema ścianami luksusowego apartamentu „w chmurach”. Natomiast Todd to karierowicz, który uciekając ze znienawidzonego domu rodziców natychmiast rzucił się w wir pracy. Tak bardzo jak nienawidzi swojego ojca tak kocha matkę i przenosi to uczucie na inne kobiety. Jodi jak na psychologa przystało wie to i akceptuje, bowiem i tak dostaje od Todda to, czego potrzebuje – bezpieczeństwo, miłość i życie w dostatku. Jednak zarówno Jodi jak i Todd mają swoje tajemnice, ukryte głęboko w najciemniejszych zwojach mózgu, owiane mgiełką zapomnienia i grozy.

Jak to często bywa w przypadku związków idealnych, 20-letnie partnerstwo Jodi i Todda okazało się być potężną i piękną świątynią zbudowaną na kruchych fundamentach. Powieść z niemal chirurgiczną precyzją, ostrym niczym skalpel stylem, pokazuje nagły rozpad ich związku. Nagły chociaż Todd od lat zdradza Jodi, a ona od lat udaje, że wierzy w jego kłamstwa. Jeśli przedstawimy w takim świetle zapowiadane już na okładce morderstwo, to historia wydaje się być skończona. Na szczęście autorka skupiła się na psychologicznych uwarunkowaniach bohaterów, rozkładając na części pierwsze ich historię (wspólną i indywidualną), wybory oraz potknięcia. Tutaj iskrą zapalną nie jest kochanka, nie jest nawet dziecko, które ma ona urodzić Toddowi. O nie Jodi Brett jest ponad to, a jej tok rozumowania powala racjonalną prostotą. Powiedzenie, że „nic nie dzieje się bez przyczyny” jest najlepszym określeniem dla historii przedstawionej w powieści „W cieniu”, jednakże trzeba wiedzieć gdzie owej przyczyny szukać.


Reklamy